niedziela, 15 listopada 2020

Lekturowe wspomnienia

 

 


 ☔ Minął słoneczny październik, a listopad na dobre rozpanoszył się chandrą. Siedzimy długie godziny przed monitorami komputerów i telefonów, a to prowadząc lekcje, a to do nich się przygotowując.

I niestety pewności, czy dorwiemy króliczka ( jak to pięknie napisała belferka Zosia na blogu 👉OKiem i piórem belferki ) nadal nie mamy 🐰.

☔ Pozostaje zanurzyć się we wspomnieniach i opowiedzieć jak w październiku oswajaliśmy lektury. Może spodobają Wam się niektóre pomysły i przytulicie je w czasie nauki zdalnej, bo wiele z nich do takowego przytulenia się nadaje.

Sprawdzian z treści? Nie praktykuję!

Słyszę 👂: Jak to? Przecież to taki szybki i dobry sposób sprawdzenia, czy uczeń zna treść książki. Naprawdę?

Nie widzę 👀 takiej potrzeby. Rozmawiamy, gramy, tworzymy i to wystarczy, by się zorientować, czy uczeń przeczytał lekturę, czy zapoznał się tylko ze streszczeniem, czy jest zieloniutki jak ogórek.

Tym razem do rozmów o świecie przedstawionym w lekturach posłużyły nam 👇

👉 Zabawa Mam pytanko układam pytania do lektury ( od jakiegoś czasu laminuję, by można je było wielokrotnie wykorzystywać), uczniowie losują po kilka pytań, czytają je na głos i nominują do odpowiedzi innego ucznia. Kto najwięcej razy odpowie prawidłowo, ten 👑 KRÓL.


✋ W czasie lekcji online z powodzeniem można wykorzystać tę zabawę, pytania zadaje nauczyciel, uczniowie odpowiedzi wpisują na czacie, kto pierwszy - zdobywa punkt. Wypróbowałam 😊, jest  zaangażowanie, ćwiczą refleks.

👉 Stacje zadaniowe to praca grupowa, którą uwielbiamy. Każda stacja ukrywa inne zadanie, na przykład zaszyfrowane miejsca wydarzeń, puzzle i krzyżówkę przygotowane w LearningApps lub innej aplikacji ( tu mamy duży wybór), ikonki, które należy skojarzyć z treścią lektury.

✋ Jeśli korzystacie z Teams, Zooma czy Discorda  można pracować w grupach w czasie lekcji online, w oddzielnych pokojach. Zadania udostępniamy i dajemy dzieciom czas na pracę. A my wskakujemy do każdego pokoju, wspomagamy, monitorujemy postępy.

👉 Trimino od razu uprzedzę, że jest to nasza wersja 😂. Uczniowie projektują figurę, która nawiązuje do treści lektury, a składa się z połączonych trójkątów. Na przyległych bokach wpisują hasła tworzące pary. Następnie rozcinają trójkąty, mieszają i przekazują do ułożenia innemu uczniowi. Sprawdzenie wiedzy podwójne 😀.

✋ Gdy pracujemy zdalnie, uczniowie mogą zaprojektować trimino i zaprezentować je innym, udostępniając ekran, przesyłając zdjęcie.


   

  Formy wypowiedzi? Owszem, ale...     

Pracujemy z tekstem, najpierw wizualizujemy, później piszemy.

👉 Opowiadanie i odwrócone story cubes  ➻ drugie życie otrzymały rolki po papierze toaletowym, to z nich siódmoklasiści wykonali kostki, a następnie na każdej ściance umieścili znak związany z lekturą. Kostki losowaliśmy, wskazana osoba turlała, odszyfrowywała symbol i opowiadała ten fragment lektury, który został zakodowany na danej ściance.

✋ Podczas zdalnej nauki można ten pomysł wykorzystać choćby po to, by oderwać dzieci od monitorów. W trakcie połączenia mogą rzucać kostką na wizji i wyznaczyć osobę do opowiadania, mogą opisać symbol, a inni zajmą się zgadywaniem, co to jest i z jakim wydarzeniem z lektury się wiąże.

 


 


 👉 Charakterystyka i  małe pudełeczka do tego zadania wykorzystaliśmy pudełka po zapałkach. Uważnie przyjrzeliśmy się bohaterom książki "Chłopcy z Placu Broni". Przeczytaliśmy fragmenty opisujące główne postaci i każdy uczeń dokonał wyboru ulubionego chłopca, by zamknąć go w malutkim pudełeczku. Trzeba było pamiętać, aby wyposażyć go też w element pozwalający na identyfikację. Na kolejnych zajęciach omawialiśmy zachowanie bohaterów, ich postępowanie w różnych sytuacjach, analizowaliśmy cechy charakteru, dokonaliśmy oceny postaci.


 

 ✋ To też warte polecenia dla zachowania równowagi pomiędzy pracą online i offline. Piątoklasistom bardzo spodobał się taki sposób prezentacji bohaterów lektury 😍

👉 Charakterystyka - klasa siódma i Wywiadowcy ( karty znalezione na blogu kreaktywnanaukablogspot.com Kasi Polak) świetne narzędzie zmuszające uczniów do refleksji, do  pogłębionej analizy tekstu. Zastosowałam karty podczas zajęć, na których charakteryzowaliśmy Małego Księcia. Chętna uczennica wcieliła się w postać i odpowiadała na pytania zadawane przez  pozostałych uczniów. To pozwoliło siódmoklasistom spojrzeć na głównego bohatera nieszablonowo, ćwiczyli argumentację i umiejętność dyskutowania. 


 

Karty znajdziecie  tutaj 

Wywiadowców można stosować w różnych sytuacjach edukacyjnych, jednak raczej w klasach starszych.

 

I jeszcze... 

📚 Mały Książę to książka szczególna, staram się omawiać ją jako pierwszą w danym roku szkolnym, zawsze przygotowuję z uczniami zestawienie cytatów z lektury w takiej formie, by towarzyszyły nam podczas lekcji w ciągu całego roku i by można się do nich odwoływać podczas rozmów, pisania prac, prezentacji. Tak, wiem, wszyscy poloniści to robią 💓 Chcę Wam jednak pokazać, co wykonaliśmy w tym roku. Drzewo mądrości  powstało ze starej ramki i plastikowych nakrętek ( lubimy dawać przedmiotom drugie życie) i zawisło na ścianie w sali polonistycznej, do której, mam nadzieję, wkrótce wrócimy.


 ✋ Na takim drzewku można zaprezentować bohaterów ( drzewko genealogiczne), motywy, główne problemy.... Zapytacie: A zdalnie? Uczniowie mogą narysować drzewko i na listkach zapisać ważne rzeczy, mogą wykonać chmurę wyrazową w kształcie drzewa, mogą zrobić (oj, my baaardzo lubimy) przestrzenną formę papierową.

 

 ☔ Podczas lekcji z wykorzystaniem opisanych sposobów, narzędzi uczniowie pracują twórczo, z wielkim zaangażowaniem, stwarzamy im sytuacje do wymiany poglądów, współpracy, podejmowania samodzielnych decyzji, uczymy organizacji pracy, dajemy przestrzeń do uczenia się poprzez działanie, zabawę, niepostrzeżenie realizując treści podstawy programowej ( będącej postrachem wielu uczniów i nauczycieli). 

☔ Jeśli zaglądasz do mnie, jestem zaszczycona. Jeśli przeczytałaś/eś moje wspomnienie, jest mi bardzo miło. Jeśli któryś z pomysłów Ci się spodobał, wykorzystaj, zainspiruj się 😍 Ja też szukam inspiracji u innych nauczycieli . To takie mnożenie przez dzielenie 😍

 Ważne w rzeczywistości belferskiej, tej zwykłej i tej rozszerzonej 💓



niedziela, 11 października 2020

Jesienne pogaduchy

 

 


     Zobaczyłam  piękną nakładkę z napisem Wrzesień miesiącem relacji w szkole. Pomyślałam Dlaczego tylko wrzesień?  Hasło Edukacja  to relacja odmieniane bywa przez wszystkie przypadki, ale mam wrażenie, że dbałość o relacje  w szkole to nadal bardziej teoria niż praktyka.

👪  Cieszę się, że ja wolę praktykę od teorii. Ruszyliśmy właśnie ze stacji Piątakowo wyposażeni         w podstawowe umiejętności, teraz pielęgnujemy nasze relacje. Jak? Bardzo dbam o to, żeby uczniowie współdecydowali o tym, w jaki sposób będziemy pracowali, co będzie dla nas ważne, co chcemy osiągnąć w danym roku szkolnym i jaki wybierzemy motyw przewodni naszej polonistycznej wędrówki.

🍂 I tak pierwszy miesiąc roku szkolnego upłynął nam na pogaduchach 👄 i zabawie 💃. A nauka? Okazuje się, że gdy atmosfera jest dobra, nauka może być fascynującą przygodą, nie musi być przykrym obowiązkiem.

Kontrakt klasowy? Tak, ale...
 
Więc proszę, rozwiń skrzydła i podążaj za marzeniami.
Tak pięknie Charlie Mackesy zachęcał nas w przedmowie do swojej książki " Chłopiec, kret, lis i koń" do stworzenia zasad, które będą dla nas ważne w budowaniu dobrych relacji
i atmosfery sprzyjającej uczeniu się.
📜W tym roku szkolnym kontrakt klasowy powstał inaczej. Podążaliśmy za pytaniami chłopca
i odpowiedziami:kreta, który martwi się, że jest mały; lisa, który nie wierzył, że ma do powiedzenia coś interesującego i konia, który uważał, że czyjaś obecność wiele znaczy.
💌Odczytywaliśmy ukryte znaczenia i potraktowaliśmy je jak drogowskazy, życiowe wskazówki, bo przecież w szkole jak w życiu, wszystko opiera się na relacjach.
No więc, zasady ✒ i nie ma w nich mowy o ocenach, kartkówkach, testach i przygotowaniu do zajęć, jest o odwadze, błędach, pytaniach, odpowiedzialności i spełnianiu marzeń.
Bo 👇
👉 każdy z nas jest ważny,
👉 wspólnie możemy pokonać każdą trudność,
👉 dajemy sobie prawo do błędów,
👉 umiemy prosić o pomoc,
👉 odważnie dążymy do celu,
👉 ponosimy odpowiedzialność za swoje decyzje,
👉 jesteśmy uważni.
📚Książka " Chłopiec, kret, lis i koń" będzie stałym gościem na zajęciach języka polskiego.
 

 Pusta sala

Choć lubimy naszą salę, to chętnie, nie tylko w Dniu Pustej Klasy, wychodzimy z niej, by popracować w terenie. Niedaleko szkoły są park, stadion, zielone boisko, można w tych miejscach:

👉 rozmawiać o literaturze,

👉 uczyć się mówić o uczuciach i emocjach,

👉 ćwiczyć gramatykę i ortografię,

👉 zbierać materiały do zadań redakcyjnych.

Wartość dodana to rozmowy, które prowadzimy pomiędzy - bezcenne w procesie poznawania się, integracji, budowania dobrych relacji.

 Z zabawy nauka

 Nie ma lepszych sposobów na naukę niż zabawa, ruch, doświadczanie, twórcze działanie, możliwość swobodnego wyboru sposobu wykonania zadania i oczywiście współpraca.

We wrześniu uczyliśmy się, wykorzystując powyższe sposoby:

🍂 łamaliśmy szyfry, by dowiedzieć się, jakie lektury obowiązkowe będziemy omawiali w klasie 5,

🍂 zorganizowaliśmy plebiscyt, by wybrać lektury dodatkowe,


🍂 zgłębialiśmy tajemnice tekstu twórczego, dziergając opowiadanie i śledząc, co się stanie, gdy zgubimy oczko,

🍂 a z wylosowanych obrazków stworzyliśmy interesujące historie,

🍂 ortografię powtórzyliśmy, grając w  gry planszowe wykonane przez uczniów w czasie nauki zdalnej,

🍂 słowa zamieniliśmy na obrazy i przygotowaliśmy wystawę,

🍂 doskonaliliśmy umiejętność notowania, każdy jak lubi,

Wartość dodana - umiejętność  współpracy, argumentowanie, samoocena, ocena koleżeńska, wzajemne uczenie się, rozwijanie mocnych stron, myślenia twórczego, krytycznego.

 Emocje - nasz projekt

Jak zostaliśmy studentami?
Wszystko zaczęło się od książki "12 emocji", z opowiadaniami postanowiłam zapoznać moich uczniów, a emocje uczynić motywem przewodnim lekcji języka polskiego w klasie 5.
I tak też się dzieje, od początku roku szkolnego, realizując treści podstawy programowej, rozmawiamy o uczuciach, emocjach, relacjach.
Doskonale wpisaliśmy się w projekt Uniwersytetu Dzieci i... 👇 Niespodzianka dla uczniów, zostali studentami i będą badaczami emocji 💙

 

🍂 Za nami też Narodowe Czytanie i Dzień Kropki 👇



💡 Pracujemy z informacją zwrotną, bez bieżących ocen cyfrowych, bez ciągłej kontroli, sprawdzania. Prowadzimy OK zeszyty i  stosujemy strategie oceniania kształtującego.

 

Jesienne pogaduchy dały nam moc do działania, gdy dni staną się krótsze, chłodniejsze, deszczowe. Nowe zadania przed nami, październik to miesiąc lekturowy. Damy Wam znać, na jakie pomysły wpadliśmy, omawiając teksty obowiązkowe.




 

 

 

 

niedziela, 30 sierpnia 2020

Kto mi dał skrzydła?






😊 W życiu prywatnym lubię, gdy wszystko jest uporządkowane, czuję się wtedy bezpiecznie.
W życiu zawodowym zawsze pod prąd, ciągle szukam nowych rozwiązań, nie ma we mnie zgody na rutynę.

😨 Rok 2019/2020 nieco mnie przerażał, bo oto po 20 latach przerwy miałam wrócić do pracy z czwartoklasistami, po raz pierwszy w oddziale integracyjnym w towarzystwie nauczyciela wspomagającego.  Na dodatek chciałam, by dzieci prowadziły OK zeszyty, a zamiast ocen cyfrowych proponowałam IZ (informację zwrotną).

😔 Rok 2019/20 rzeczywiście okazał się rokiem trudnym, bo pandemia, izolacja, nauczanie zdalne...

😉 Jednak w mojej karierze zawodowej był to czas niezwykły, czas budowania fantastycznych relacji z czwartoklasistami, ich rodzicami i nauczycielem wspomagającym, w myśl przekonania, że edukacja to relacja. Dziś mogę już powiedzieć, że z sukcesem pokonaliśmy pierwszy odcinek trasy od  nauczania do uczenia się.


💚 Nie chciałam, by moi uczniowie tracili czas ⏰


 Jeszcze przed startem 👇

👉 pozyskałam sojuszników - fantastyczną, niezwykle otwartą na inne spojrzenie na edukację szefową i koleżankę polonistkę ( także wprowadzała OK zeszyt i zrezygnowała z ocen),

👉  przed rozpoczęciem roku szkolnego przeorganizowałam przestrzeń klasy ( czteroosobowe stoliki, kącik relaksu, biblioteczka, na ścianach strategie OK i sentencje o roli błędów),


👉 zadbałam o to, żeby na uczniów przed wejściem do sali czekała zapowiedź czegoś niezwykłego,


👉 wprowadziłam rytuał powitania ( wykorzystując tablicę powitań wykonaną przez mojego męża),


👉 spotkałam się z rodzicami, by opowiedzieć im o nowej metodzie pracy, do każdego z nich napisałam list o tym, jak z ich dziećmi będę pracowała na języku polskim, poprosiłam, by mi zaufali,

👉 kilka zajęć z uczniami poświęciłam na rozmowy na temat ich ulubionych sposobów pracy, określaliśmy mocne strony, analizowaliśmy, w czym możemy sobie pomagać, by nasza praca była efektywna i sprawiała nam radość.



Wystartowaliśmy 👇

👉 zaczęliśmy prowadzić OK zeszyty ( ja też) i pracować z kryteriami sukcesu,

Uczniowie polubili notatki wizualne i przestrzenne
OK zeszyt nauczyciela zapełnia się pracami dzieci 😍

👉 podstawową formą stała się praca zespołowa,

👉 skład grupy często się zmieniał, by dzieci uczyły się współpracować z różnymi osobami,


👉 w czasie zajęć realizowaliśmy głównie projekty edukacyjne,


👉 wzmacnialiśmy  to, co robiliśmy dobrze, a następnie stawialiśmy sobie wyzwania, by rozwijać talenty,


👉 oswoiliśmy błędy, uczyliśmy się, pytając,

👉 rozwój oparliśmy na dialogu, na informacji zwrotnej, a nie na ocenach cyfrowych, nasza zasada brzmiała: Docenianie, nie ocenianie,

👉 dokonywaliśmy samooceny i oceny koleżeńskiej,



👉 zaczęliśmy pisać refleksje,

👉 uczyliśmy się uczyć.



Po każdym odcinku wyznaczonej trasy 👇

👉 uczniowie udzielali mi informacji, co pomagało im się uczyć, a co utrudniało uczenie się,



👉 rodzice pisali refleksje, opisywali mocne i słabe strony obserwowanego sposobu pracy oraz  oceniania kształtującego,






👉 i jeszcze ONA, koleżanka, wychowawczyni czwartoklasistów, nauczyciel dyskretnie wspierający nie tylko uczniów, ale i mnie, towarzyszka w drodze, baczny obserwator.



💡 To ważne, dzięki temu mogłam modyfikować i planować lekcje, dostosowując je do potrzeb swoich uczniów. A informacje zwrotne podsumowujące cały rok posłużą do zaplanowania pracy na następnym odcinku, już w Piątakowie.


🙇 Jeśli myślicie, że proces ten przebiegał gładko, to muszę sprostować - nie.

⏩ Rodzice mieli wątpliwości, czy stosowane metody pracy i brak ocen cyfrowych nie wpłyną negatywnie na dzieci, czy nie przestaną się one uczyć, czy zrealizujemy podstawę programową, skoro tyle się bawimy, czy zostaną przygotowane do egzaminu, czy dadzą sobie radę w kolejnej szkole...

⏩ Dzieci nie od razu radziły sobie z pracą w zespole, koncentrowały się na wytykaniu błędów,  jeszcze inne nie radziły sobie z OK zeszytem, miały problemy z planowaniem pracy i podejmowaniem decyzji. Dużo czasu zabrało uczenie się korzystania z informacji zwrotnej.

⏩ Ja zmagałam się z chęcią ingerowania w zeszyty uczniowskie, uczyłam się oddawać uczniom przestrzeń, organizować aktywności tak, by tworzyć możliwość wzajemnego uczenia się i brania odpowiedzialności za jego efekty, a to wiązało się z ciągłym poczuciem bycia w niedoczasie, ponieważ przygotowanie zajęć oraz udzielanie rzetelnej IZ (informacji zwrotnej) zajmowało dużo czasu.

Co pomogło?

👪 Relacje - spotkania, rozmowy, dzielenie się obawami, świętowanie sukcesów, wspieranie, towarzyszenie w drodze. Codziennie dokładaliśmy cegiełkę, ale dom jeszcze jest w stanie surowym.


Dziś, przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego

🚂 Jestem w drodze, a droga ta jest kręta, wyboista, raz z górki, raz pod górkę. Jak to w podróży, wiele się uczę, czasem trochę zbaczam, poszukuję prostszych ścieżek, czasami siadam na przydrożnym kamieniu i łapię oddech. Przeszłam dopiero kawałek, ale nie poddam się, dzielnie zniosę trudy, bo po drodze czeka mnie wiele wspaniałych edukacyjnych przeżyć. Już nie podróżuję sama.

Skąd to wiem? Dostałam 💌, mam skrzydła 😇