Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocenianie kształtujące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocenianie kształtujące. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 marca 2022

Kto pyta, nie błądzi

 



 Jak uniknąć nudy, charakteryzując bohaterkę lektury🧐?

Wyobraźcie sobie 👉 Kanclerz, wielce zaniepokojony, że lud tak mało wie o swojej władczyni, zlecił dziejopisowi Wawelowi wypytanie Balladyny i zdobycie informacji, które pozwoliłyby stworzyć portret królowej 👑.

Kronikarz głowił się nad pytaniami, nie mogliśmy zostawić go bez pomocy🤷‍♀️.

Znamy przecież rutynę myślenia krytycznego 👉 12 pytań!





👑 Balladyna wzięta w krzyżowy ogień pytań, szybko została zdemaskowana, a portret królowej, słowami malowany, trafił do poddanych.

📢 Nie słyszałam narzekań, że trzeba charakteryzować bohaterkę😁.

Na podsumowanie pracy 👉 trochę zabawy ( choć trzeba wykazać się znajomością lektury)!

Z cyklu👉 Co by było, gdyby... 👉tworzenie profilu Balladyny na FB/ IG,  listu gończego

 lub ulotki 👉zadanie do wyboru (OK).









👑 I tak to, realizując treści podstawy programowej, kształciliśmy postawy MK 👉 przetwarzaliśmy informacje, analizowaliśmy, ocenialiśmy, kwestionowaliśmy oczywistości i rozpoznawaliśmy potrzeby innych.

Dodaliśmy kompetencje kluczowe 👉 rozumienie i tworzenie informacji, cyfrowe, osobiste, społeczne i w zakresie uczenia się.

👑 Zaraz też do MK dołączyły pozostałe kompetencje przyszłości 👉 komunikacja

 + kooperacja +kreatywność💪.


* Prace zostały omówione, a błędy poprawiamy i wykorzystujemy do rozwoju.

środa, 26 stycznia 2022

Dumania polonistki

 

fot. Anna Kornacka

🙇 Jak budować wiarę w siebie?  Jak uczynić proces uczenia się widocznym? Jak sprawić, by uczeń był aktywnym uczestnikiem procesu uczenia się?

 Znasz odpowiedź na te pytania? Szczęściara/ szczęściarz!

💡 Może korzystasz z dobrodziejstwa, jakie daje  w tym zakresie wielokierunkowa informacja zwrotna?

Tak robiMY - Zofia Przystup https://okiemipiorembelferki.pl/  i ja.  Nie stawiamy cyferek na półrocze, więc informacje zwrotne są dla nas cennym komunikatem zawierającym spostrzeżenia na temat dotychczasowych osiągnięć uczniów.

Zanim osiągniemy cel,  czyli wykształcimy człowieka, który wie, jak ważna we współczesnym świecie jest umiejętność uczenia się i  staje się  odpowiedzialny za ten proces, musimy zrobić wiele małych kroków 👣. 

Źródło: pixabay


🙇 Na zakończenie półrocza nasi uczniowie pochylają więc główki nad długoterminowymi kryteriami sukcesu, dołączają do nich  głowy zapracowanych rodziców i nauczycielek, te już nieco przyprószone siwizną. Odpowiadamy sobie  na ważne pytania, by móc ruszyć w dalszą podróż.

❓Jaki jest cel tej pracy?  Wzmocnienie wewnętrzne, dawanie wsparcia w uczeniu się i budowanie poczucia sprawczości. Droga do celu przebiega tak 👇


👣 Krok 1.  Sam z sobą

Uczeń i nauczyciel, każdy w swojej świątyni dumania, analizują, wspierając się kryteriami, co w zakresie kompetencji (wiedzy, umiejętności i postaw) zadziało  się indywidualnie w każdej główce. 







👣 Krok 2.  Razem

Uczniowie, wyposażeni w samoocenę i informację zwrotną od nauczyciela, wykonują pracę detektywistyczną - szukają punktów stycznych i różnic. Uważnie przyglądają się kryteriom sukcesu, które zostały oznaczone hasłem 👉 Jeszcze nie. 




👣 Krok 3.  Wybór

Dzieci wybierają KSU, nad którymi chcą szczególnie popracować w następnym półroczu i dopisują do nich propozycje działań, mogących wesprzeć je w osiągnięciu celu.






👣 Krok 4. Komunikacja

Pod każdą informacją zwrotną piszę list do ucznia. Umieszczam w nim pytania, sugestie, podpowiedzi, docenienie. Dzieci odpisują, odpowiadają na pytania, mogą zadać swoje, mają też możliwość negocjowania zmiany oznaczeń w informacji zwrotnej. 

👣 Krok 5. Sprawczość

To jest czas przeznaczony na udzielenie przez ucznia informacji zwrotnej nauczycielowi na temat zajęć języka polskiego. 

📣 Uwaga! W tym roku wykorzystałam połączenie OK (#ocenianie kształtujące) z MK (#myśleniekrytyczne). Uczniowie udzielali IZ, wykorzystując rutyny myślenia krytycznego 👇

Widzę - Myślę - Zastanawiam się  oraz Most










Krok 6. Współpraca

W tym samym czasie nad IZ dla nauczyciela dumają rodzice, wskazując nie tylko mocne strony sposobu pracy polonisty z ich dziećmi, ale też obszary do rozwijania, pojawiają się wątpliwości, pytania, czasami niepokój. To są dla nauczyciela niezwykle cenne informacje, bo wpływają na tworzenie odpowiednich warunków do pogłębionego uczenia się naszych podopiecznych. A kto, jak nie rodzice, może  być sprzymierzeńcem pedagoga w tym procesie.






Krok 7.  Rozwój

Teraz, w domowym zaciszu, listy i samooceny uczniów oraz informacje zwrotne od rodziców, uważnie czyta nauczyciel.

Do ich refleksji dokładam swoją  i definiuję obszary, które będziemy rozwijać, szukam sposobów na przeprowadzenie skutecznych i angażujących  dzieci procesów edukacyjnych. 

I tak...

🙋 Widzę - refleksyjnych uczniów, którzy zbierają dowody swojego uczenia się.

🙋 Myślę - że doskonale wiedzą, jak postępuje ich nauka, analizują i interpretują sukcesy oraz nieudane próby.

🙋 Zastanawiam się - jak zaplanować kolejne etapy uczenia się, by uczniowie zostali wyposażeni w kompetencje przyszłości. 

Czy warto zrobić te kroki?  Nie mam wątpliwości -  warto być refleksyjnym praktykiem!






* Prace uczniów zawierają usterki. Wiemy o tym i wiemy, co z tym zrobimy 😇




wtorek, 10 sierpnia 2021

Przelotny romans czy stały związek?


 

Obraz Here and now, unfortunately, ends my journey on Pixabay z Pixabay 

I po co mi TO było? Zmiany?

💑 Związek z 🆗 (#ocenianiemkształtującym) wszedł właśnie w fazę stabilizacji, bez problemu poruszałam się między strategiami uczenia się, w czym sprawnie wspomagały mnie  techniki OK. Zorganizowałam sprzyjającą uczeniu się przestrzeń, zbudowałam dobre relacje, w naszej OKejowej klasie  liczyły się współpraca, uczenie się na błędach, samodzielność, kreatywność.

👍 Właśnie podjęłam decyzję, że resztę swojego nauczycielskiego życia spędzę z 🆗. Znałam już jego wady i zalety (które zresztą wiodły prym w tym duecie 😇), wydawało mi się, że mogę przycupnąć na zydelku i się ustatkować 🙈.

🙆 Nagle, zamaszystym krokiem, na moje edukacyjne podwórko wkroczyło MK (#myśleniekrytyczne). Mrugnęło do mnie, zalotnie się uśmiechało, kusząc wspólnymi z 🆗 zainteresowaniami.

 👀 Zerknęłam raz, no... może dwa, dałam się złapać za rękę i ... przepadłam. 

💘 Jeszcze nie byłam pewna, czy będzie to chwilowe zauroczenie, czy miłość do grobowej deski. Powoli jednak ulegałam urokowi MK (#myśleniakrytycznego).

⌛ Zatrzymałam się, myślałam,  kwestionowałam,  weryfikowałam swoje przekonania, a tymczasem pierwsze wizyty rutyn MK na lekcjach języka polskiego zaowocowały przyjaźnią ze strategiami 🆗. Doskonale się uzupełniały, wspólnie pomagały uczniom skuteczniej się uczyć i komunikować, rozumieć siebie, innych i otaczający świat.

👫 Dzieci, nieco już przygnębione przedłużającym się nauczaniem zdalnym, znowu się ożywiły, wzmogły ciekawość, zadawały pytania, upewniły się, że błąd jest początkiem procesu uczenia się i że nie ma jednego prawidłowego rozwiązania.

😍 Och! Czuję w kościach, że nie będzie to tylko przelotny romans, zapowiada się stały związek oparty o dobre relacje.

🔐 Związek, dzięki któremu uczniowie zyskują autonomię, są samosterowni, kreatywni, odpowiedzialni, wiedzą, jak się uczyć, współpracują z innymi i myślą.

🔐 Związek, dzięki któremu nauczyciel to entuzjasta edukacji, refleksyjny praktyk gotowy do nowych wyzwań, przewodnik.

📝 Gdy przygotowuję zajęcia, punkt startowy stanowią postawy myślenia krytycznego (10 postaw), do nich dobieram treści podstawy programowej, która jest narzędziem do kształcenia kompetencji         i obudowuję je strategiami 🆗 oraz rutynami MK.    

🎨 Tworzę warunki do uczenia się.                                                                       

🔔 Zaś podczas lekcji... nie pracuję więcej niż moi uczniowie, nie przeszkadzam im w podróży.


Obraz Ajay kumar Singh z Pixabay 


👂 Kiedyś usłyszałam ( niestety nie znam autorki/autora tej wypowiedzi), że ludzie boją się zmian, bo zmiany przenoszą człowieka z pozycji mistrza do pozycji ucznia.

Cóż... nie boję się, lubię się uczyć. 

I choć jestem już "starą" belferką, zydelek odstawiłam, przygotowałam wygodne buty, bo na siedzenie nie pozwala mi przekonanie, że edukacja to ciągły rozwój, zdobywanie nowych kompetencji, które pomogą odnaleźć się w szybko zmieniającym się świecie.

A Ty? Zatrzymasz się i pomyślisz? Jak sądzisz jesteś gotowa/ gotowy na podróż z myśleniem krytycznym? 


Źródło: TOC dla Edukacji



niedziela, 30 sierpnia 2020

Kto mi dał skrzydła?






😊 W życiu prywatnym lubię, gdy wszystko jest uporządkowane, czuję się wtedy bezpiecznie.
W życiu zawodowym zawsze pod prąd, ciągle szukam nowych rozwiązań, nie ma we mnie zgody na rutynę.

😨 Rok 2019/2020 nieco mnie przerażał, bo oto po 20 latach przerwy miałam wrócić do pracy z czwartoklasistami, po raz pierwszy w oddziale integracyjnym w towarzystwie nauczyciela wspomagającego.  Na dodatek chciałam, by dzieci prowadziły OK zeszyty, a zamiast ocen cyfrowych proponowałam IZ (informację zwrotną).

😔 Rok 2019/20 rzeczywiście okazał się rokiem trudnym, bo pandemia, izolacja, nauczanie zdalne...

😉 Jednak w mojej karierze zawodowej był to czas niezwykły, czas budowania fantastycznych relacji z czwartoklasistami, ich rodzicami i nauczycielem wspomagającym, w myśl przekonania, że edukacja to relacja. Dziś mogę już powiedzieć, że z sukcesem pokonaliśmy pierwszy odcinek trasy od  nauczania do uczenia się.


💚 Nie chciałam, by moi uczniowie tracili czas ⏰


 Jeszcze przed startem 👇

👉 pozyskałam sojuszników - fantastyczną, niezwykle otwartą na inne spojrzenie na edukację szefową i koleżankę polonistkę ( także wprowadzała OK zeszyt i zrezygnowała z ocen),

👉  przed rozpoczęciem roku szkolnego przeorganizowałam przestrzeń klasy ( czteroosobowe stoliki, kącik relaksu, biblioteczka, na ścianach strategie OK i sentencje o roli błędów),


👉 zadbałam o to, żeby na uczniów przed wejściem do sali czekała zapowiedź czegoś niezwykłego,


👉 wprowadziłam rytuał powitania ( wykorzystując tablicę powitań wykonaną przez mojego męża),


👉 spotkałam się z rodzicami, by opowiedzieć im o nowej metodzie pracy, do każdego z nich napisałam list o tym, jak z ich dziećmi będę pracowała na języku polskim, poprosiłam, by mi zaufali,

👉 kilka zajęć z uczniami poświęciłam na rozmowy na temat ich ulubionych sposobów pracy, określaliśmy mocne strony, analizowaliśmy, w czym możemy sobie pomagać, by nasza praca była efektywna i sprawiała nam radość.



Wystartowaliśmy 👇

👉 zaczęliśmy prowadzić OK zeszyty ( ja też) i pracować z kryteriami sukcesu,

Uczniowie polubili notatki wizualne i przestrzenne
OK zeszyt nauczyciela zapełnia się pracami dzieci 😍

👉 podstawową formą stała się praca zespołowa,

👉 skład grupy często się zmieniał, by dzieci uczyły się współpracować z różnymi osobami,


👉 w czasie zajęć realizowaliśmy głównie projekty edukacyjne,


👉 wzmacnialiśmy  to, co robiliśmy dobrze, a następnie stawialiśmy sobie wyzwania, by rozwijać talenty,


👉 oswoiliśmy błędy, uczyliśmy się, pytając,

👉 rozwój oparliśmy na dialogu, na informacji zwrotnej, a nie na ocenach cyfrowych, nasza zasada brzmiała: Docenianie, nie ocenianie,

👉 dokonywaliśmy samooceny i oceny koleżeńskiej,



👉 zaczęliśmy pisać refleksje,

👉 uczyliśmy się uczyć.



Po każdym odcinku wyznaczonej trasy 👇

👉 uczniowie udzielali mi informacji, co pomagało im się uczyć, a co utrudniało uczenie się,



👉 rodzice pisali refleksje, opisywali mocne i słabe strony obserwowanego sposobu pracy oraz  oceniania kształtującego,






👉 i jeszcze ONA, koleżanka, wychowawczyni czwartoklasistów, nauczyciel dyskretnie wspierający nie tylko uczniów, ale i mnie, towarzyszka w drodze, baczny obserwator.



💡 To ważne, dzięki temu mogłam modyfikować i planować lekcje, dostosowując je do potrzeb swoich uczniów. A informacje zwrotne podsumowujące cały rok posłużą do zaplanowania pracy na następnym odcinku, już w Piątakowie.


🙇 Jeśli myślicie, że proces ten przebiegał gładko, to muszę sprostować - nie.

⏩ Rodzice mieli wątpliwości, czy stosowane metody pracy i brak ocen cyfrowych nie wpłyną negatywnie na dzieci, czy nie przestaną się one uczyć, czy zrealizujemy podstawę programową, skoro tyle się bawimy, czy zostaną przygotowane do egzaminu, czy dadzą sobie radę w kolejnej szkole...

⏩ Dzieci nie od razu radziły sobie z pracą w zespole, koncentrowały się na wytykaniu błędów,  jeszcze inne nie radziły sobie z OK zeszytem, miały problemy z planowaniem pracy i podejmowaniem decyzji. Dużo czasu zabrało uczenie się korzystania z informacji zwrotnej.

⏩ Ja zmagałam się z chęcią ingerowania w zeszyty uczniowskie, uczyłam się oddawać uczniom przestrzeń, organizować aktywności tak, by tworzyć możliwość wzajemnego uczenia się i brania odpowiedzialności za jego efekty, a to wiązało się z ciągłym poczuciem bycia w niedoczasie, ponieważ przygotowanie zajęć oraz udzielanie rzetelnej IZ (informacji zwrotnej) zajmowało dużo czasu.

Co pomogło?

👪 Relacje - spotkania, rozmowy, dzielenie się obawami, świętowanie sukcesów, wspieranie, towarzyszenie w drodze. Codziennie dokładaliśmy cegiełkę, ale dom jeszcze jest w stanie surowym.


Dziś, przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego

🚂 Jestem w drodze, a droga ta jest kręta, wyboista, raz z górki, raz pod górkę. Jak to w podróży, wiele się uczę, czasem trochę zbaczam, poszukuję prostszych ścieżek, czasami siadam na przydrożnym kamieniu i łapię oddech. Przeszłam dopiero kawałek, ale nie poddam się, dzielnie zniosę trudy, bo po drodze czeka mnie wiele wspaniałych edukacyjnych przeżyć. Już nie podróżuję sama.

Skąd to wiem? Dostałam 💌, mam skrzydła 😇